i love sweets. and you're one of them...
by:
konieczko

Cześć, słońca. Dawno nie pisałam. Ale tak jakoś weekendowy nastrój mi się udzielił. Coraz częściej zadaję sobie pytanie: Czy ja jestem normalna? Niee, chyba nie. Żadna normalna dziewczyna nie myśli o Pewnym Chłopaku tyle, a może 'aż' tyle. Poza tym, to wszystko Jego wina {Cii, jestem feministką i według mnie zawsze facet jest winny!}. Musiał wybrać akurat to gimnazjum? No i jeszcze ten wzrok, jak na mnie patrzy. Chce czegoś ode mnie, czy jak? A jak mam okazję z Nim pogadać to oczywiście robię z siebie idiotkę, palę buraka i spieprzam. Grunt to odwaga, co nie?
A tak w ogóle to dwa tygodnie temu skończyły mi się ferie, czaad. Powrócił 'słodki' smak prac domowych i wieczorów zawalonymi nauką przed następnym dniem. Dobrze, że chociaż weekendy są. Ale w sumie to za krótkie. Trzy dni bym chciała xD
Jutro znowu sprzątanie, a w niedzielę do kościoła na 8:00 rano. I gdzie tu chcesz się wyspać? Aha, przed następnym postem zmieniam szablon.
Ciał.